Rozstanie rodziców a dziecko: jak przejść przez rozwód bez trwałych ran

Badania nad dziećmi rozwodzących się rodziców przynoszą wniosek, który bywa zaskakujący. To nie sam fakt rozstania decyduje o tym, jak poradzi sobie dziecko, lecz sposób, w jaki rodzice przez ten proces przechodzą.
Co naprawdę rani dziecko w rozstaniu rodziców?
Największe obciążenie nie wynika ze zmiany adresu ani z podziału tygodnia. Wynika z konfliktu, którego dziecko jest świadkiem albo, co gorsza, uczestnikiem.
Szczególnie szkodliwe są cztery rzeczy. Kłótnie prowadzone przy dziecku, także te szeptem za ścianą, ponieważ dzieci wyczuwają napięcie bezbłędnie. Mówienie źle o drugim rodzicu, nawet w formie „tylko stwierdzam fakty". Wykorzystywanie dziecka jako posłańca, który przekazuje informacje o pieniądzach czy terminach. I wreszcie stawianie dziecka w roli powiernika dorosłych emocji.
Do tego dochodzi niepewność. Dziecko, które nie wie, gdzie będzie mieszkać, kiedy zobaczy drugiego rodzica i czy nadal będzie chodzić do tej samej szkoły, żyje w stanie ciągłej czujności. Przewidywalność jest tu ważniejsza niż idealne rozwiązania.
Jak rozmawiać z dzieckiem o rozstaniu?
Wspólna rozmowa obojga rodziców
Jeśli to możliwe, informację o rozstaniu warto przekazać razem. Taki komunikat pokazuje, że rodzice nadal potrafią współpracować w sprawach dziecka, i zapobiega sytuacji, w której jedna wersja wydarzeń konkuruje z drugą.
Rozmowa powinna zawierać trzy elementy: fakt rozstania, zapewnienie, że to decyzja dorosłych i nie ma z nią nic wspólnego zachowanie dziecka, oraz konkretne informacje o tym, co się zmieni. Ostatni punkt daje dziecku wiedzę o sytuacji, a tym samym wpływa na wzrost poczucia bezpieczeństwa w tej trudnej dla niego sytuacji.
Język dopasowany do wieku
Przedszkolakowi wystarczy prosta informacja: tata będzie mieszkał w innym domu, będziesz u niego spał w środy i weekendy, mama i tata nadal Cię kochają. Dziecku w wieku szkolnym można powiedzieć nieco więcej, unikając szczegółów dotyczących powodów rozstania. Nastolatek zapyta wprost i zasługuje na uczciwą, choć nadal wolną od oskarżeń odpowiedź, która nadal nie będzie zawierała szczegółów, które są sprawą dorosłych.
Czego unikać niezależnie od wieku: obwiniania drugiej strony, obietnic bez pokrycia oraz zdań w rodzaju „teraz jesteś mężczyzną w domu", które nakładają na dziecko rolę nie do udźwignięcia.
Jak reagują dzieci w różnym wieku?
Dzieci do trzeciego roku życia reagują na napięcie i zmianę rutyny. Odbierają nieobecność rodzica, choć trudno im to werbalizować. Mogą pojawić się zaburzenia snu, płaczliwość i regres w nabytych umiejętnościach.
Przedszkolaki często sądzą, że są przyczyną rozstania, ponieważ w tym wieku myślenie jest jeszcze egocentryczne. Typowe są też fantazje o pogodzeniu rodziców i zachowania mające do tego doprowadzić.
Dzieci w wieku szkolnym przeżywają smutek i złość bardziej świadomie, mogą stawać po jednej ze stron i doświadczać spadku wyników w nauce. Nierzadko ukrywają uczucia, żeby nie obciążać rodziców. Czasem one również myślą, że są przyczyną rozstania.
Nastolatki reagują wycofaniem, buntem albo przedwczesnym usamodzielnieniem. Bywają surowymi sędziami rodzica, którego uznają za winnego. Jeżeli reakcje utrzymują się miesiącami, warto rozważyć terapię dzieci lub, w przypadku starszych, psychoterapię młodzieży.
Konflikt lojalnościowy: pułapka, w którą łatwo wpaść
Konflikt lojalnościowy pojawia się wtedy, gdy dziecko czuje, że bliskość z jednym rodzicem oznacza zdradę drugiego. To jedno z najbardziej obciążających doświadczeń w całym procesie rozstania.
Uruchamiają go często drobne rzeczy. Pytanie „i co, dobrze się bawiliście u taty?" zadane napiętym tonem. Smutna mina przy pakowaniu plecaka. Komentarz o nowej partnerce. Dziecko szybko uczy się, że o pobycie u drugiego rodzica lepiej nie opowiadać, i zaczyna prowadzić dwa oddzielne życia.
Antidotum jest proste do nazwania i trudne do wykonania: dziecko ma prawo kochać oboje rodziców i mówić o nich dobrze przy każdym z osobna. Utrzymanie tej zasady w chwilach największego żalu wymaga świadomej pracy, czasem także własnej terapii indywidualnej.
Mediacje rodzinne zamiast wojny w sądzie
Postępowanie sądowe z natury ustawia strony przeciwko sobie. Mediacja działa inaczej: bezstronny mediator pomaga rodzicom wypracować własne porozumienie dotyczące opieki, kontaktów, kosztów utrzymania i najważniejszych decyzji dotyczących dziecka.
Zalety są konkretne. Proces trwa krócej i kosztuje mniej niż spór sądowy. Rodzice zachowują wpływ na kształt ustaleń, zamiast poddawać się rozstrzygnięciu z zewnątrz. Porozumienie zawarte dobrowolnie jest zwykle trwalsze, ponieważ obie strony czują się jego współautorami. A dziecko nie musi być przedmiotem procesu.
Mediacje rodzinne prowadzimy w naszej poradni w Warszawie. Mediator nie ocenia i nie wskazuje winnego, jego zadaniem jest umożliwienie rozmowy tam, gdzie samodzielnie już się nie udaje.
Kiedy dziecko potrzebuje wsparcia terapeuty?
Sygnałem, że potrzebna jest pomoc, jest utrzymywanie się objawów dłużej niż pół roku albo ich nasilanie się zamiast wygasania.
Konkretne powody do konsultacji: wyraźne pogorszenie funkcjonowania w szkole, wycofanie z kontaktów z rówieśnikami, powrót do zachowań z wcześniejszego etapu rozwoju, dolegliwości fizyczne bez podłoża medycznego, zachowania agresywne albo autoagresywne, uporczywe obwinianie się za rozstanie rodziców. Dziecko może prezentować objawy depresyjne czy lękowe.
W pracy z młodszymi dziećmi wykorzystujemy między innymi terapię przez zabawę, ponieważ dziecko nie potrafi jeszcze opowiedzieć o swoich przeżyciach wprost. Więcej o roli zabawy w rozwoju piszemy w tym artykule.
Rodzicielstwo równoległe: kiedy współpraca nie jest możliwa
Nie każde rozstanie kończy się przyjazną współpracą. Gdy poziom konfliktu pozostaje wysoki, rozwiązaniem bywa rodzicielstwo równoległe. Kontakt między rodzicami ogranicza się wtedy do niezbędnego minimum, najlepiej w formie pisemnej i wyłącznie w sprawach dziecka. Każdy rodzic prowadzi swój dom według własnych zasad, bez komentowania zasad panujących u drugiego.
To nie jest rozwiązanie idealne, ale znacznie lepsze niż stały konflikt. Dziecko zyskuje spokój w obu domach, nawet jeśli te domy funkcjonują odmiennie.
Jeśli przechodzicie przez rozstanie i chcecie zadbać o dziecko w tym procesie, umówcie konsultację albo skontaktujcie się z nami pod numerem 663 378 925.
Dzielimy się naszą wiedzą i doświadczeniem
Opinie pacjentów:
wsparcie, które rozpoczyna zmianę
Umów się na konsultację
Nie czekaj! Skontaktuj się z nami, aby rozpocząć swoją drogę do lepszego samopoczucia.
